Zagrożone żabie kumkanie!

Wczesną wiosną, na przełomie marca i kwietnia, swoją aktywność rozpoczynają płazy. Jako pierwsze do miejsc rozrodu udają się żaby trawne, a zaraz po nich ropuchy szare, grzebiuszki ziemne, traszki zwyczajne i żaby moczarowe. Większość z nich migruje masowo, w krótkim czasie, dzięki czemu zjawisko to jest stosunkowo łatwo zauważalne.

W Polsce występuje 18 gatunków płazów. Wszystkie objęte są ochroną prawną. Część z nich to gatunki jeszcze stosunkowo pospolite, inne należą do rzadkości, lub ich występowanie jest ograniczone do niektórych obszarów kraju, np. rejonów górskich. Radom i okolice znajdują się w zasięgu występowania większości polskich płazów. Występują tu 3 gatunki ropuch (szara, zielona i paskówka), 5 gatunków żab (trawna, moczarowa, jeziorkowa, śmieszka i wodna), grzebiuszka ziemna, kumak nizinny, rzekotka drzewna oraz 2 gatunki traszek (zwyczajna i grzebieniasta). Czy jednak to duże bogactwo gatunków pozwala stwierdzić, że płazy mają się dobrze i nic im nie zagraża? Niestety nie…

Życiodajna woda

Gromadne gody żab trawnych fot. Jacek Słupek kompresja 300x199 - Zagrożone żabie kumkanie!
Gromadne gody żab, fot. Jacek Słupek

Płazy to organizmy związane ze środowiskiem wodnym. Jedne spędzają w nim więcej czasu, inne mniej, ale dla wszystkich środowisko wodne jest niezbędne w okresie rozrodu. Ta cecha płazów sprawia, że od zachowania środowisk wodnych bezpośrednio zależy możliwość ich przetrwania – odbycia cyklu życiowego. Z drugiej strony osobniki dorosłe oraz młodociane wielu gatunków, po opuszczeniu zbiorników wodnych, znaczną część życia spędzają na lądzie. Zatem również jakość środowisk lądowych ma istotne znaczenie dla płazów.

Rozwój, rozwój…

Śmiertelność płazów na drogach bywa wysoka fot. Tomasz Figarski kompresja 1 300x225 - Zagrożone żabie kumkanie!
Śmiertelność płazów na drogach bywa wysoka, fot. Tomasz Figarski

Proces „rozlewania się” miast to zjawisko rozszerzania terenów o charakterze miejskim (bardziej intensywnej zabudowie) na obszary dotychczas niezabudowane, lub zabudowane w niewielkim stopniu, znajdujące się w otoczeniu miast. Równolegle ma miejsce zjawisko wzrostu intensywności zabudowy w miastach i przekształcania różnego rodzaju terenów, które pozostały w granicach miast w stanie często zbliżonym naturalnego – określanych zazwyczaj jako „nieużytki”. Brak wiedzy na temat walorów tego rodzaju terenów lub ich celowe negowanie, sprawia, że tracone się enklawy miejskiej bioróżnorodności, często tereny podmokłe wykorzystywane przez płazy. Uproduktywnianie „za wszelką cenę” tego rodzaju terenów ma negatywne konsekwencje również dla ich późniejszych mieszkańców, którzy np. muszą zmagać się z wodą pojawiającą się w piwnicach (tego rodzaju sytuacje miały miejsce również w Radomiu). Ponadto wszelkiego rodzaju oczka wodne i podmokłości terenu bywają zasypywane lub traktowane jako miejsca składowania odpadów czy zbędnych produktów pochodzenia rolniczego. To wszystko sprawia, że miejsc, w których mogą żyć i rozmnażać się populacje płazów sukcesywnie ubywa.

Ujarzmić wodę

Cykl życiowy płazów związany ze środowiskiem wodnym powoduje, że organizmy te często występują w otoczeniu cieków wodnych. Fakt ten sprawia, że na płazy bezpośrednio oddziałuje sposób gospodarowania wodami powierzchniowymi. W ostatnich latach w Polsce dużym problemem było prowadzenie powszechnych regulacji oraz prac porządkowych (tzw. utrzymaniowych) cieków. Choć w badaniach naukowych wielokrotnie wykazano zgubny wpływ tych prac na różne grupy organizmów związane ze środowiskiem wodnym lub nadwodnym, np. ryb czy ptaków, to prace te realizowano nagminnie, również w miejscach, w których było to całkowicie nieuzasadnione. Co więcej, tego rodzaju techniczne metody zabezpieczenia przed powodzią zwykle nie tylko przed powodzią nie chronią, ale wręcz to zagrożenie zwiększają. Efektem prac regulacyjnych i porządkowych jest z kolei uproszczenie struktury koryt cieków – zamiana meandrujących, malowniczych cieków w proste kanały oraz likwidacja występujących w ich sąsiedztwie miejsc podmokłych, starorzeczy. W efekcie tracone są siedliska płazów. Osobny problem stanowi zanieczyszczenie wód powierzchniowych, wynikające zarówno z awarii systemów oczyszczania ścieków, jak i z celowych zrzutów szkodliwych substancji do wód. Płazy są także wrażliwe na stosowane w rolnictwie środki ochrony roślin.

Ropuchy szare na drodze fot. Tomasz Figarski kompresja 1 300x204 - Zagrożone żabie kumkanie!
Ropuchy szare na drodze, fot. Tomasz Figarski

Szybciej do celu

Wszystkim nam zależy by przemieszczać się szybko i sprawnie. W ostatnich latach w Polsce doszło do znacznego przyspieszenia w zakresie rozbudowy i modernizacji dróg różnego typu. Nie pozostaje to jednak bez wpływu na przyrodę. W ciągu dróg szybkiego ruchu (autostrad i dróg ekspresowych) budowane są specjalne przejścia dla zwierząt, dostosowane do grup gatunków, którym mają służyć, a drogi te są na całej długości wygrodzone siatką. Zabezpieczenie to ma na celu uniemożliwienie dostania się, zwłaszcza dużych i średnich, zwierząt na pasy ruchu. Jednocześnie, jeśli przyjrzymy się dobrze takim wygrodzeniom, dostrzeżemy, że u ich podstawy znajduje się dodatkowa siatka o drobnych oczkach – jej celem jest właśnie zatrzymanie migrujących płazów. Wbrew pozorom, trudniejsza jest sytuacja płazów na drogach niższych klas, powiatowych czy gminnych. Nie są one wygradzane, a zwierzęta mogą bez przeszkód dostawać się na jezdnię. Modernizacja takich dróg i poprawa ich nawierzchni, sprawia, że poruszające się nimi pojazdy rozwijają większe prędkości. Niejednokrotnie dochodzi też do zwiększenia natężenia ruchu – drogi o złej nawierzchni są po prostu omijane przez część kierowców. I choć nam podróżuje się bardziej komfortowo, to dla płazów tego rodzaju modernizacje mogą okazać się zgubne w skutkach. Obserwacje pokazują, że nawet na drogach o stosunkowo niewielkim natężeniu ruchu, w okresach migracji płazów dochodzi do uśmiercania wielu osobników przez pojazdy. Wynika to z faktu, że migracje te mają charakter masowy w krótkim okresie czasu, a same płazy są organizmami stosunkowo powolnymi, nie mającymi szans by umknąć przed nadjeżdżającym pojazdem.

Niebezpieczne pułapki

Bywa, że nawet pozornie niewielka ingerencja w otoczenie miejsc występowania płazów może stanowić dla nich duże niebezpieczeństwo. Wykopanie głębokiego rowu lub budowa niezabezpieczonego kanału burzowego lub ściekowego powoduje, że płazy wpadają w taką pułapkę i nie mogąc się z niej wydostać, w krótkim czasie giną. Rowy stanowią też swoistą pułapkę ekologiczną – wypełniając się wczesną wiosną wodą, dla płazów stwarzają wrażenie dogodnych miejsc rozrodu. Płazy wykorzystują je do złożenia skrzeku, jednakże woda z takich miejsc szybko odpływa lub wyparowuje, przez co skrzek, lub wyklute już z niego kijanki, wysychają i giną.

Płazy to obecnie jedna z najbardziej zagrożonych grup zwierząt. Stale kurczące się siedliska rozrodcze (różnego rodzaju zbiorniki i miejsca podmokłe) oraz wzrost presji związanej z rozwojem urbanistycznym, zwłaszcza infrastruktury komunikacyjnej, to główne zagrożenia dla tej grupy organizmów.
Żaby trawne fot. Jacek Słupek kompresja 300x199 - Zagrożone żabie kumkanie!
Żaby trawne, fot. Jacek Słupek

Czy warto chronić?

Z uwagi na cechy biologiczne oraz ekologię płazów, istnieje wiele czynników, które zagrażają tej grupie organizmów. Ich wrażliwość wynika m.in. z dwuśrodowiskowego charakteru – występowania zarówno w środowisku lądowym, jak i wodnym, a także ze stosunkowo delikatnej budowy, zwłaszcza powłok skórnych, przez co są one wrażliwe na wysychanie oraz występujące w środowisku zanieczyszczenia. Płazy są ponadto wrażliwe na wszelkiego rodzaju zmiany siedliskowe. Czasem nawet niewielka ingerencja w ich siedliska, może przyczynić się do wyginięcia całej lokalnej populacji. Ponadto jeśli oddziaływanie kilku czynników nałoży się na siebie, np. przebudowa lokalnej drogi i zniszczenie siedliska, los płazów jest zazwyczaj przesądzony.

Płazy są organizmami niezwykle pożytyecznymi. Żywią się głównie bezkręgowcami, w tym np. uciążliwymi komarami; stanowią ważne ogniwo łańcuchów pokarmowych, a ponadto są wskaźnikami dobrego stanu środowiska i jego naturalnego charakteru.

 

Co można zrobić, by uchronić populacje płazów przed wyginięciem?

  • Podstawą wszelkich działań ochronnych powinna być dokładna inwentaryzacja, czyli rozpoznanie miejsc rozrodu oraz szlaków wędrówek płazów.
  • Miejsca, w których szlaki komunikacyjne przecinają szlaki migracyjne płazów powinny być wygradzane specjalnymi płotkami, a w poprzek drogi (pod drogą) należy budować specjalne tunele (przepusty), umożliwiające bezkolizyjne przemieszczanie się płazów. Działanie takie możliwe jest do zrealizowania w ramach przebudowy dróg, do tego czasu natomiast należy rozważać budowę płotków tymczasowych i ręczne przenoszenie płazów na drugą stronę jezdni, do czego zaangażować można np. lokalną szkołę – działanie takie ma też niebagatelne znaczenie edukacyjne dla dzieci i młodzieży, a wiele szkół uczestniczy w tego rodzaju projektach.
  • Ogrodzenia posesji znajdujących się w ciągach migracyjnych płazów powinny być perforowane, tak by umożliwić im swobodne przemieszczanie się. Należy unikać zabudowanych ogrodzeń betonowych, czy wysokich podmurówek.
  • Bezwzględnie należy chronić miejsca rozrodu płazów, czyli wszelkiego rodzaju niewielkie zbiorniki, starorzecza, oczka wodne, podmokłości. Możliwa jest także rekultywacja zbiorników zdegradowanych i odtworzenie warunków dogodnych dla płazów (koniecznie na podstawie szczegółowego projektu, pod nadzorem herpetologa – specjalisty zajmującego się tą grupą zwierząt).
  • W pobliżu miejsc rozrodu płazów warto tworzyć miejsca mogące stanowić kryjówki letnie oraz zimowiska niektórych gatunków. Mogą to być stosy dużych kamieni i głazów, sterty drewna, grube pnie lub wykroty drzew. Również w terenach zurbanizowanych mogą być one dobrze wkomponowane w otoczenie, stanowiąc element estetycznej, naturalnej infrastruktury. Natomiast wszelkiego rodzaju pułapki antropogeniczne, np. betonowe kanały, studzienki muszą być zabezpieczone przed możliwością dostawania się do nich płazów.
  • Stosowanie środków ochrony roślin w obszarach zachowujących wysokie cechy naturalności powinno być limitowane.
  • Na koniec, niezbędnym elementem jest prowadzenie szeroko zakrojonej edukacji na temat płazów
    i upowszechnianie wiedzy o tej grupie organizmów, zarówno wśród dzieci i młodzieży, jak też osób dorosłych. Wciąż zdarzają się bowiem sytuacje, że płazy są celowo zabijane, rozdeptywane „dla zabawy”, co jest zjawiskiem karygodnym i zabronionym przez prawo.

 

W pomoc płazom mogą zaangażować się wszyscy, np. biorąc udział w Akcji Płazy – trwającym aktualnie wydarzeniu mającym na celu zgromadzenie w jednym miejscu informacji o płazach Radomia i okolic, miejscach ich rozrodu i szlakach migracji. Umożliwi to późniejsze podjęcie działań w celu zabezpieczenia najbardziej cennych, a jednocześnie newralgicznych miejsc. Akcja jest dostępna na profilu Facebook Grupy Przyrodniczej „Ostoja” (https://www.facebook.com/GrupaPrzyrodniczaOstoja/).

 

Warto zwracać uwagę na płazy oraz podejmować działania w celu ich ochrony, aby wciąż mogły cieszyć nas swoimi głosami. Bo kto wyobraża sobie śródleśny staw w ciepły letni wieczór bez żabich koncertów?

 

 

Tomasz Figarski – z wykształcenia leśnik, doktorant w Instytucie Systematyki i Ewolucji Zwierząt Polskiej Akademii Nauk. Zajmuje się badaniami faunistycznymi, m.in. w terenach zurbanizowanych; jest autorem lub współautorem kilkudziesięciu publikacji dot. ekologii i ochrony przyrody. Specjalizuje się także w prawnych podstawach ochrony przyrody oraz inwentaryzacjach przyrodniczych. Aktywista i społecznik, inicjator licznych działań i interwencji w obronie miejsc przyrodniczo cennych oraz zwierząt. Weganin.

Autor: Tomasz Figarski

zdjęcia: Jacek Słupek, Tomasz Figarski

Dodaj komentarz