RADOMSKIE SAMORZĄDY cz. 3 – Liderzy długu

RADOMSKIE SAMORZĄDY (cz.3)
LIDERZY  DŁUGU                                    

Ogłoszenie tej listy odbyło się bez żadnych fanfar i fleszy. Dla jej ogłoszenia nie zorganizowano żadnej gali, a gminy nie musiały wnosić żadnych opłat na jej zorganizowanie. Włodarze gmin nie musieli wysyłać tysięcy sms-ów, aby podnieść swoje notowania. Nie wręczano pucharów, grawetonów czy też dyplomów.

ktokolwiek grosz publiczny                      
do swego rozporządzenia odbiera            
wydatek onegoż usprawiedliwić winien

              W grudniu 2017 roku, Ministerstwo Finansów ogłosiło dane o zadłużeniu poszczególnych gmin w Polsce, w przeliczeniu na mieszkańca, po upływie trzech kwartałów 2017 roku. Informacja ta została opracowana na podstawie sprawozdań budżetowych gmin po trzech kwartałach 2017 roku, oraz danych GUS dotyczących liczby ludności w poszczególnych gminach.

Ogłoszenie tej listy odbyło się bez żadnych fanfar i fleszy. Dla jej ogłoszenia nie zorganizowano żadnej gali, a gminy nie musiały wnosić żadnych opłat na jej zorganizowanie. Włodarze gmin nie musieli wysyłać tysięcy sms-ów, aby podnieść swoje notowania. Nie wręczano pucharów, grawetonów czy też dyplomów.

Ogłoszenie tej listy odbyło się po cichu i dlatego mało kto o niej wie. W oparciu o te dane prezentuję wykaz 10 najbardziej zadłużonych gmin w subregionie radomskim (dawne województwo radomskie). Oto lista „złotej dziesiątki” najbardziej zadłużonych gmin:

L.p. Nazwa gminy Zadłużenie ogółem

3 kw. 2017 r. ( w zł.)

Kwota zadłużenia

na mieszkańca w zł.

 1 Radom 454 091 256 2 112
 2 Kozienice    46 925 832 1 563
 3 Klwów       5 135 367 1 485
 4 Chlewiska       8 070 126 1 431
 5 Szydłowiec    21 853 000 1 153
 6 Potworów       4 551 531 1 062
 7 Wieniawa       5 659 957 1 053
 8 Zwoleń    15 472 574 1 013
 9 Ciepielów       5 681 100 1 000
10 Przytyk       7 266 523     994

Dobrze bierze się kredyt, gorzej się oddaje. Kredyty często bywają pomocne do rozwiązania istotnych problemów lokalnych. Mogą być wybawieniem ale i przysłowiowym gwoździem do trumny. Biorąc kredyt należy się liczyć z koniecznością cięcia wydatków w okresie jego spłaty. Często bowiem dzieje się tak, że gminy ponoszą wydatki, które można wyeliminować na pewien okres bądź też je zmniejszyć. To dzięki takim ograniczeniom można uzyskać dodatkową gotówkę na szybką spłatę kredytu. Być może wystarczy ograniczyć nadmierne i nieefektywne wydatki  na promocję, i to taką promocję, która nie jest promocją gminy a tylko promocją wójta. Oszczędności można także szukać w ograniczaniu wydatków na rozrywkę, gazetki gminne, czy też bezmyślne nikomu nie potrzebne koncepcje i kosztorysy oraz drogie usługi doradcze, prawne i inne.

Dokonywanie wydatków powinno się odbywać tylko w sposób celowy i oszczędny.

Przyjrzyjmy się w jaki sposób, ciążące na wyborcach długi, mają zamiar spłacać włodarze gmin „złotej dziesiątki”. Jest to bardzo istotne, zwłaszcza kiedy to ograniczono włodarzom gminnym ilość pełnionych kadencji. Co prawda prawo zezwala obecnym wójtom, burmistrzom i prezydentom miast kandydować, a tym samym wygrywać wybory, przez dwie kolejne kadencje i to kadencje pięcioletnie, to nie znaczy, że zdejmowany jest z nich obowiązek rzetelnego wypełniania powierzonych im obowiązków. Te obowiązki mogą oni bowiem pełnić jeszcze do 2028 roku.

Z opracowanych przez gminy Wieloletnich Prognoz Finansowych oraz wydanych w I kwartal2018 roku, przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Warszawie opinii o prawidłowości długu, wynika że z przedstawionych dłużników tylko gmina Klwów  postanowiła zmniejszyć swoje zadłużenie do końca 2018 roku i spłacić dług do końca 2023 roku, czyli do końca przyszłej kadencji.

Dwie kolejne gminy tj Potworów i Ciepielów swoje  długi zamierzają spłacić w kolejnej kadencji przypadającej na lata 2023  –  2028.

Pozostali włodarze, o ile będą wybrani, przez dwie kolejne kadencje nie zamierzają spłacić gminnego długu. Pozostawią go, i to może w kwocie zwiększonej, do spłacenia swoim następcom, którzy obejmą obowiązki kierowania gmin po 2028 roku. W takim przypadku, działanie takie będzie działaniem nieuczciwym i nierzetelnym.

Najdłużej, bo aż do 2037 roku swoje obecne długi musi spłacać Radom. O sytuacji finansowej Radomia pisałem w artykule „Zadłużony Radom”. Sytuacja ta uległa pogorszeniu w ostatnim czasie.

Drugą w kolejności gminą, która najdłużej, po Radomiu, będzie spłacać swoje obecne i kolejne kredyty jest gmina Przytyk. Spłata długów przez tą gminę będzie trwać do 2033 roku. Gmina zamierza powiększyć swój dług w 2018 roku do kwoty 10 924 320 złotych i tym samym dług przypadający na mieszkańca powiększyć do kwoty 1 495 zł. Jakby tego było mało, gmina nie zamierza ograniczać tego długu w latach następnych i planuje go powiększyć do kwoty 13 024 320 złotych w 2020 roku. Wtedy na mieszkańca będzie przypadać 1 782 zł. długu.

Pisząc o liderach długu nie można przemilczeć, że na liście Ministerstwa znalazły się również    gminy subregionu radomskiego, które nie były zadłużone w ogóle. Do takich gmin należały: Pniewy w powiecie grójeckim, Rzeczniów w powiecie lipskim i Rusinów w powiecie przysuskim. Były też gminy o zadłużeniu poniżej 100 zł na mieszkańca. Do tych gmin należały: Policzna w powiecie zwoleńskim z zadłużeniem 19 zł. na mieszkańca i Jastrzębia w powiecie radomskim z kwotą 36 zł.       W 13 gminach dług ten mieścił się w przedziale 101  –  200 zł. Dwie gminy były zadłużone na kwoty zawarte w przedziale 201  –  300 zł. Sześć gmin w przedziale od 301  –  400 zł.  i dziewięć gmin w przedziale 401  –  500 zł. Pozostali, a było ich mniej, przekroczyli kwotę 500 złotych.

Przedstawiony problem jest problemem bardzo poważnym i wymagającym stałej kontroli społecznej oraz piętnowania nieuzasadnionych wydatków i nadmiernego ich zadłużania.

S. Boracz

One thought on “RADOMSKIE SAMORZĄDY cz. 3 – Liderzy długu

Dodaj komentarz