Nie zapomnijmy o płazach!

Osoby odwiedzające w ostatnich tygodniach zalew na Borkach są świadkami znaczących zmian w jego wyglądzie. To efekt rozpoczętej przebudowy zalewu i jego otoczenia w ramach projektu Life RadomKlima – LIFE14CCA/PL/000101 pn. „Adaptacja do zmian klimatu poprzez zrównoważoną gospodarkę wodą w przestrzeni miejskiej Radomia”. Zalew na Borkach oraz sąsiadujące z nim stawy kolmatacyjne wraz z otoczeniem to cenny ekosystem. O walorach przyrodniczych tego terenu rozmawiam z Wojciechem Szawerną, specjalistą od płazów, który od lat zajmuje się tą grupą zwierząt.

Tomasz Figarski (TF): Panie Wojciechu, jest Pan doświadczonym herpetologiem, od jak dawna bada Pan płazy w Radomiu?

Wojciech Szawerna (WS): Na wstępie chciałem wyjaśnić, że nie jestem herpetologiem. Chyba że herpetologiem-amatorem. Moja oficjalna edukacja biologiczna zakończyła się na poziomie szkoły średniej, a później zdobywałem wiedzę dla własnej przyjemności. Na naszym terenie płazy obserwuję od czasu, kiedy zamieszkałem w Radomiu, czyli od roku 1987. Początkowo były to przypadkowe obserwacje podczas wędkowania. Z czasem wciągały mnie coraz bardziej, aż stały się głównym celem wycieczek nad wodę.

TF: Bez względu na sposób zdobywania wiedzy, ta którą Pan posiada jest ogromna i godna podziwu. Proszę powiedzieć, czy stawy kolmatacyjne na Borkach oraz ich otoczenie to ważne siedlisko dla płazów?

WS: Bardzo ważne i właściwie jedyne na Borkach. Zbiornik główny, z uwagi na zarybienie, nie ma specjalnego znaczenia jako środowisko życia płazów, może z wyjątkiem nielicznych żab śmieszek i wodnych. Natomiast okolice stawów zapewniają warunki zarówno do zimowania, jak i rozrodu. Same stawy z przepływającą i dobrze natlenioną wodą to świetne miejsce zimowania żab trawnych i zielonych, a znajdujące się tuż obok płytkie i szybko nagrzewające się rozlewisko przy górce to znakomite miejsce rozrodu.

R arvalis Kopia - Nie zapomnijmy o płazach!
Żaba moczarowa, fot. W. Szawerna
TF: Jakie gatunki możemy tu spotkać?

WS: Żaby trawne i moczarowe, żaby zielone, czyli śmieszka, wodna i jeziorkowa, ropuchy szare. W oczku przy górce także 2 gatunki traszek, grzebieniasta i zwyczajna. Nie można wykluczyć występowania grzebiuszki ziemnej, na terenie sąsiedniej doliny Kosówki występuje, choć jest bardzo trudna do zaobserwowania.

TF: Warto przypomnieć, że wszystkie krajowe płazy podlegają ochronie prawnej.

WS: Tak, ochronie podlegają nie tylko same gatunki, ale i ich siedliska, dlatego wszelkie prace na tym terenie muszą uwzględniać ochronę płazów i nie tylko ich.

TF: Które obszary na Borkach są szczególnie istotne dla płazów i dlaczego?

WS: Jak już wcześniej wspomniałem, istotne są stawy kolmatacyjne i sąsiednie oczka wodne, ale nie tylko. Także zarośla i drzewostan wokół nich. Żaby trawne i moczarowe, a także ropuchy szare przez większą cześć roku prowadzą lądowy tryb życia i tam maja swoje siedliska i kryjówki. Mam nadzieję, że tak pozostanie i nie powstanie tam park z alejkami i regularnie koszoną trawą.

Młode traszki zwyczajne w zimowisku zalew Borki 1024x682 - Nie zapomnijmy o płazach!
W pniu martwego wiązu w sąsiedztwie stawów kolmatacyjnych zimują traszki zwyczajne. Okoliczne zadrzewienia powinny być pozostawione jako zieleń nieuporządkowana. Fot. M. Miłkowski
TF: Obecnie dokonano spuszczenia wody z zalewu. Czy może to zagrozić płazom? Jakie gatunki bytują obecnie w stawach i jakie mogą być konsekwencje spuszczenia wody przed zimą?

WS: W głównym zbiorniku już nie ma wody, ale na stawy została ponownie puszczona i są już całkowicie wypełnione. Osuszenie ich przed zimą mogłoby pozbawić żaby trawne i zielone najlepszego miejsca zimowania. Zapewne próbowałyby przezimować na lądzie i jeśli przyszłaby mroźna, a przy tym bezśnieżna zima, wiele z nich nie doczekałoby wiosny…

TF: Przebudowa jednak prędzej czy później będzie przeprowadzona. Jak należałoby zabezpieczyć płazy i ich siedliska w okresie prac?

WS: W zasadzie nie ma sposobu na całkowite zabezpieczenie. Straty możnaby ograniczyć poprzez odpowiednie terminy robót. Czyli nie w czasie zimowania i wiosennych wędrówek. Jeśli zima będzie śnieżna, to być może płazy znajdą zastępcze miejsce rozrodu po drugiej stronie ul. Suchej. Tam są takie podmokłe tereny.

TF: Z tego co Pan mówi wynika, że prace muszą być bardzo szczegółowo zaplanowane, z uwzględnieniem biologii poszczególnych gatunków. A jeśli zima nie będzie śnieżna, czy jest możliwe stworzenie zastępczych siedlisk dla płazów na czas robót?

WS: Nigdy nie słyszałem o tworzeniu tymczasowych, przejściowych zbiorników. Gdyby nie było wody w stawach na zimę, to przydałoby się jakieś prowizoryczne spiętrzenie na Kosówce powyżej stawów. Czytałem, że w ramach programu Life tam też ma być utworzony dodatkowy płytki zbiornik. Prawidłowo to najpierw on powinien być zrealizowany, a dopiero później remont zbiornika Borki.

TF: A później, jak należy ukształtować to środowisko, aby zachować jego wysokie walory przyrodnicze?

WS: Bardzo ważne jest zachowanie tych płytkich i niezarybionych oczek przy górce jako środowiska rozrodu. Same stawy z uwagi na przepływ nagrzewają się bardzo wolno na wiosnę i nie są tak dobrym miejscem rozmnażania, także ze względu na ryby wyjadające kijanki. Jedynie ropuchy szare chętnie tu godują, ich kijanki są toksyczne i nie padają ofiarą ryb. I należałoby zachować bez zmian istniejące środowisko lądowe, przynajmniej w najbliższym otoczeniu stawów.

Gody żab trawnych w rozlewisku „przy górce”, obok stawów kolmatacyjnych. Autor: W. Szawerna

TF: Mam zatem nadzieje, że władze Radomia wezmą sobie do serca potrzebę zachowania siedlisk płazów i dalej będą one mogły cieszyć oczy i uszy mieszkańców Radomia wypoczywających na Borkach.
P fuscus Kopia - Nie zapomnijmy o płazach!
Grzebiuszka ziemna, fot. W. Szawerna

WS: Też mam taką nadzieję…

TF: Bardzo dziękuję za rozmowę!

 

Opracowanie: Tomasz Figarski, Grupa Przyrodnicza „Ostoja”

Zdjęcie tytułowe: Marek Miłkowski

 

Czytaj również:

Zalew Borki – jak to jest z tą przebudową?

Dodaj komentarz